Kurcze już dokładnie nie pamiętam jak to było (bo kilak lat do tyłu). Ale mniej więcej tak:
samemu trzeba było ustawić antenę w skrajną pozycję, następnie z portu LPT był sterowany silnik. Co jeden krok była czytana siła sygnału oraz SSID. Za bieżąco był zapamiętywany najsilniejszy sygnał i skojażona z nim pozycja anteny. Po dojściu do przeciwnej skrajnej pozycji sprawdzana jest pozycja w jakiej był najsilniejszy sygnał i antena jest tam spowrotem ustawiana. Całość skanu 180* trwała kilkanaście sekund.
Siła sygnału była czytana z pliku, który był produkowany przez sterownik karty wifi.
Załączone pliki nie wyglądają na skończone, ale da ci to wskazówkę co i jak.
Pamiętam, że do sterowania portem trzeba było mieć prawa root (wszystko robione na linuxie). Załączone jest też kilka skryptów (chyba ten
skrypt był odpowiedzialny za uruchomienie silnika i czytanie danych z pliku wifi, ale nie mam źródła tylko wykonywalny

)